pożyczkach

Lista spraw, które młodzi ludzie finansują na pożyczkach, jest długa. Najwięcej, bo 39 proc., sfinansowało tak choć raz większe zakupy do domu np. zakup lodówki, pralki albo telewizora. Aż 35 proc. dzięki dodatkowej gotówce zrobiło remont, a 25 proc. kupiło z pomocą kredytu działkę, dom lub mieszkanie. Nieco mniej, bo 18 proc., zadłużyło się tylko po to, aby oddać inne zobowiązania, a 13 proc. potrzebowało pieniędzy na bieżące wydatki domowe – wynika z badania „Finansowy portret młodych” wykonanego przez ośrodek badawczy Millward Brown, na zlecenie Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej. W sumie przebadano ponad tysiąc osób w wieku od 18 do 35 lat pod kątem ich zarobków, wydatków oraz pożyczek.

Okazało się, że młodzi są rozsądni. Najmniej myślą o pożyczkach na przyjemności, bo tylko 4 proc. zadłużyło się z myślą o uprawianiu hobby, a 5 proc. mając na celu sfinansowanie wakacji. Z kolei 3 proc. potrzebowało pożyczki na usługi medyczne, a 7 proc. na dokształcanie.

Najbardziej zadłużone są pary z dziećmi

Z badań wynika, że młodzi zadłużają się, kiedy planowany wydatek jest zbyt duży, aby kupić go za gotówkę (np. samochód lub motor) lub gdy brakuje im pieniędzy na podstawowe potrzeby (np. zakupy na 1 września dla dziecka do szkoły). Czasem myślą o pożyczkach, gdy mają chwilowe problemy finansowe albo zaskakuje ich nieprzewidziany wydatek. Młodzi pożyczoną gotówkę przeznaczają zdecydowanie na wydatki związane z prozą życia, a nie przyjemnościami.

Im liczniejsza rodzina i większe potrzeby, tym rośnie skala zadłużenia. Wśród par z dziećmi po pożyczkę sięgnęło aż 72 proc. W grupie bezdzietnych kredyt do spłacenia miało 57 proc., wśród singli 47 proc., a osób mieszkających przy rodzinach 27 proc. Najbardziej zadłużoną grupą wiekową okazały się osoby po trzydziestce.

Duże wydatki finansuje bank

O ile po drobne comiesięczne wsparcie finansowe młodzi udają się do rodziców, o tyle po większy jednorazowy zastrzyk gotówki już nie. Przypomnijmy, że po pieniądze na czynsz czy zaległy rachunek nie ma oporów sięgać 41 proc. dorosłych dzieci. Kiedy przychodzi do kupna samochodu, od rodziców w takiej sytuacji pożycza już tylko 8 proc. badanych. Kolejne 17 proc. ma dług u pośrednika oferującego sprzedaż ratalną. Najwięcej, bo 79 proc., idzie do banku. Przykładowa wysokość rat szybkich pożyczek sięga u rodzin z dziećmi średnio 630 zł, a kredytu hipotecznego 1072 zł.

Dobry zwyczaj, nie pożyczaj, a odkładaj

Choć młodzi nie zarabiają kokosów (przeciętny młody człowiek, w wieku od 18 do 35 lat, zarabia 2 669 zł na rękę), jest grupa osób, która woli sobie odmówić zakupu plazmy do domu, jeśli miałaby się na ten wydatek zadłużyć. To 36 proc. osób, które, jak mówią, „nie lubią pożyczek”.

Prawdopodobnie to też grupa, która poprzez oszczędzanie stara się zabezpieczyć siebie i rodzinę, na wypadek np. utraty pracy przez jednego z członków rodziny. Bo choć Polacy sporo pożyczają, to z tyłu głowy mają świadomość, że warto odkładać pieniądze na przyszłość. Uważa tak aż 2/3 osób, które wzięło udział w najnowszym badaniu Fundacji Kronenberga "Postawy Polaków wobec oszczędzania". Wynika z niego, że Polacy wolą tradycyjne formy oszczędzania takie jak lokaty lub depozyt w banku. Na drugim miejscu są produkty typu polisa na życie z częścią inwestycyjną. Jako formę zabezpieczenia uważamy też kupno nieruchomości. Wciąż co dziesiąty Polak trzyma pieniądze w „skarpecie”.

przeczytaj cały artykuł "Na pożyczkach. Finansowy portret młodych cz.II"

Informacje o plikach cookie Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce. Czytaj więcej...